Wtorek, 11 grudnia 2018

Menu

 

Gmina Krapkowice


Położenie: w północnej części powiatu krapkowickiego, po obu stronach Odry;w bardzo korzystnym położeniu komunikacyjnym - tu krzyżują się dwa ważne szlaki komunikacyjne: autostrada A-4, łącząca wschód z zachodem z 2 zjazdami: nr 241 - w Otmęcie i nr 248 - w Dąbrówce Górnej, i 2 drogi: Opole-Racibórz oraz Strzelce Opolskie-Prudnik z mostem na Odrze. Graniczy z gminami: Gogolin, Walce, Głogówek, Strzeleczki, Prószków, Tarnów Opolski. Skład administracyjny : miasto Krapkowice oraz 11 sołectw: Żywocice, Żużela, Pietna, Borek, Ściborowice, Kórnica, Nowy Dwór Prudnicki, Steblów, Gwoździce, Rogów Opolski, Dąbrówka Górna. Powierzchnia gminy: 97 km2 Liczba mieszkańców: 25 130, w tym 17 900 mieszka w Krapkowicach, gęstość zaludnienia wynosi 259 osób na km2.



Żywocice

Przy drodze z Krapkowic w kierunku Głogówka znajduje się wieś Żywocice. Jej nazwa wywodzi się od nazwy osobowej Żywot. Po raz pierwszy była wzmiankowana jako Ziboczicz (1300), potem Zywotitz (1453). Kierując się w Żywocicach drogą Kozielską, dotrzemy do starego cmentarza, na którym zaprzestano pochówków w 1934 roku. Zaniedbaną nekropolię uporządkowano dopiero w 1995 roku. Obiektem godnym uwagi jest tu marmurowy krzyż z figurą Matki Boskiej, ufundowany przez tamtejszego nauczyciela Józefa Reinkobera, który zginął w 1914 roku i został tam pochowany. W latach powojennych ustawiono tam również pomnik upamiętniający mieszkańców wsi poległych w obu wojnach światowych. Podążając nadal ulicą Kozielską, dotrzemy do przydrożnej kaplicy-dzwonnicy, której data budowy nie jest bliżej znana. To w niej do czasu wybudowania kościoła, odbywały się nabożeństwa, ważne uroczystości kościelne, a umieszczony w niej dzwon oznajmiał każdą porę dnia i śmierć miejscowego rekruta w czasie wojny. Kierując się dalej tą drogą, możemy zobaczyć na wprost stary budynek Ochotniczej Straży Pożarnej, wybudowany w latach 1885-1889, a w nim konny wóz strażacki z 1911 roku. Po przeciwnej stronie znajduje się mała kapliczka z obrazem i figurą Matki Boskiej, św. Jana Nepomucena i niezidentyfikowanego świętego. Wyjeżdżamy z ulicy Świętego Józefa i kierujemy się w stronę głównej ulicy i wsi Pietna. Tam możemy zobaczyć kościół pw. św. Floriana (1989), pod który kamień węgielny poświecił papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki na Górę św. Anny w 1983 roku.


Żużela

Poruszając się główną drogą z Żywocic w stronę Pietni dotrzemy do przydrożnego krzyża z 1902 roku. Znajduje się on na drodze, zwanej betonówką, która prowadzi do Brożca. Postawiono go tam w podzięce za jej wybudowanie. Podążając betonówką, przed lasem skręcamy w lewo i polną drogą dojeżdżamy do pierwszych zabudowań Żużeli. Nazwa wsi pochodzi prawdopodobnie od wyrazu żużel, żużelica i oznacza opiłki żelaza, odpadki węgla. Po raz pierwszy zapisano ją jako Susela w 1213 roku. Dojechawszy do ulicy Krapkowickiej, natkniemy się na XIX-wieczną przydrożną kapliczkę z obrazem Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, (ufundowanym przez Marię Tomanek) Upamiętnia ona staranowanego przez spłoszone konie Bartholomeo Thomanka. Kiedy remontowano drogę w 1934 roku, kapliczka została rozebrana, ale po roku postawiono ją ponownie. Kierując się w głąb wsi, warto zwrócić uwagę na przedwojenną kuźnię zlokalizowaną po lewej stronie. Dziś należy ona do rodziny Studniorz. W centrum wsi na posesji rodziny Glombik stoją: kamienny krzyż, trójkondygnacyjna kaplica ,dzwonnica, a obok niej pomnik ku czci poległych mieszkańców wsi w czasie I i II wojny światowej. Nad wejściem do kaplicy umieszczony jest wizerunek św. Urbana - patrona Żużeli, zwieńczony krzyżem. Wewnątrz kaplicy wisi obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a po jego bokach znajdują się malowidła przedstawiające grób Jezusa i postać Matki Boskiej. W kaplicy znajduje się także krzyż procesyjny z XIX wieku i nowa figura św. Doroty, ufundowana z okazji 3 tysiąclecia przez mieszkańców wsi, w tym członków Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim - Koło w Żużeli (stara została skradziona w latach 90. ubiegłego stulecia). Wjeżdżając od strony obwodnicy do Żużeli, zauważymy kapliczkę pw. św. Urbana. Z niej również w latach 60. ub. wieku skradziono cenną, drewnianą figurę tego świętego. W jej miejsce mieszkaniec wsi, Wilibald Gabrielczyk ufundował nową. W 2002 roku mieszkańcy odnowili kapliczkę i uroczyście ją poświęcili. Warto również zajrzeć do pobliskiego parku wiejskiego, w którym zachował się fragment starodrzewia. Tu możemy zobaczyć dwór byłego zarządcy majątku rodziny von Haugwitz, jak również grobowiec rodziny Gdeke, nie będącej wyznania katolickiego. Gdy podczas epidemii zmarły mu żona i dzieci, a miejscowy ksiądz nie zezwolił na ich pochówek na katolickim cmentarzu, wówczas zrozpaczony ojciec wybudował dla nich grobowiec przy dworze. Prawdopodobnie jeszcze do niedawna znajdowało się w nim potajemne przejście do dworu. Kierując się z Żużeli w stronę Brożca, zauważymy na drodze okazały krzyż wotywny z kapliczką wnękową z 1913 roku. Jego fundatorem była rodzina Pietruszka. Początkowo we wnęce znajdowała się figurka Matki Boskiej Bolesnej, która z biegiem czasu uległa zniszczeniu. Dlatego zastąpiono ją figurką Matki Boskiej Niepokalanej. Ponadto we wsi znajdują się trzy pomniki przyrody nieożywionej: jeden to granit różowy - na prywatnym terenie, w ogródku państwa Donitza przy ul. Krapkowickiej 18, dwa pozostałe to granit różowy i szary przy stawie koło Żwirowni.


Pietna

Kierując się od Żywocic w stronę Głogówka, będziemy przejeżdżać przez wieś Pietna-zdobywcy lauru Najpiękniejsza Wieś Opolska w 2005 roku. Nie udało się dotychczas ustalić czasu powstania wsi. Początkowo wieś znana była pod nazwa Laschkowic, Lascicz, Laschicze. Dopiero po jej odbudowaniu w 1550 nosiła nazwę Pieten. Kolejnej zmiany na Teichgrund (ze względu na liczne stawy znajdujące się w okolicy) doczekała się po dojściu Hitlera do władzy. Po II wojnie światowej wsi nadano ponownie nazwę Pietna. Za wioską po prawej stronie, jadąc w stronę Steblowa, na niewielkim wzgórzu, wśród pól i łąk znajduje się cmentarz. Zadziwiające jest ustawienie grobów; wszystkie zwrócone są w kierunku wsi. Nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpoczęto na nim pochówek. Przypuszcza się, że od połowy XIV w., kiedy to szalała epidemia zarazy. Wówczas to jej ofiary pochowano we wspólnym grobowcu. Inni są zdania, że cmentarz powstał podczas potopu szwedzkiego.. Obecnie na terenie tej nekropolii, na miejscu starego, drewnianego krzyża, stoi kaplica cmentarna. Wewnątrz znajduje się ołtarz z wiszącymi nad nim: krzyżem oraz obrazem św. Jadwigi, patronki Śląska i Pietni. Na bocznych ścianach znajdują się tablice upamiętniające ofiary I i II wojny światowej, jak również obrazy: jeden - Matki Boskiej Częstochowskiej, drugi - namalowany przez malarza z Góry św. Anny - jak mówi legenda - na podstawie snu ówczesnego wiejskiego żebraka Alojza Kasperka. W roku 1968 we wschodniej części cmentarza wybudowano Grotę Lurdzką, a na cmentarnych drzewach zawieszono stacje Drogi Krzyżowej. Jadąc w stronę Głogówka, zobaczymy na posesji państwa Konieczny przy ulicy Krapkowickiej kaplicę wotywną z obrazami Matki Boskiej i św. Anny. Wznieśli ją przodkowie tej rodziny sześć pokoleń temu, w podzięce za ocalenie od śmiertelnej choroby lub od śmierci głodowej w czasach nieurodzaju. Udając się z ulicy Krapkowickiej w stronę Placu Stawowego, w miejscu, gdzie styka się on z ulicą Łąkowa, stała kiedyś drewniana dzwonnica. Dziś na jej miejscu znajduje się wybudowana w roku 1922 kaplica-dzwonnica, której patronką została św. Jadwiga. Ciekawostką jest ołtarz główny, na którym znajdują się: krzyż z 1728 roku oraz figurki Serca Pana Jezusa i Najświętszej Maryi Panny.


Borek

Podążając w stronę Głogówka, za przystankiem autobusowym należy skręcić w lewo, by dotrzeć do najmniejszej wsi Borek, po raz pierwszy wzmiankowanej w 1784 roku. Jej nazwa pochodzi od wyrazu borek, czyli mały bór, las. W środku wsi znajduje się kaplica wiejska z drewnianym ołtarzem, tabernakulum i trzema figurami: św. Jana Nepomucena, Matki Boskiej Wniebowziętej oraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus. W Borku można podziwiać również XVIII-wieczną kapliczkę, wybudowana przez Józefę von Oppersdorf z Głogówka. Tu na trasie Krapkowice-Głogówek, po lewej stronie szosy dotrzemy do pomnika przyrody - dębu szypułkowego, wysokiego na 22 metry, o obwodzie 470 cm. Jego wiek szacuje się na 250 lat.


Ściborowice

Jadąc nadal w stronę Głogówka, dotrzemy do następnej wsi Ściborowice, wzmiankowanej w 1300 roku. Jej nazwa pochodzi od staropolskiego imienia Ścibor. Na drodze prowadzącej do wsi natkniemy się na przydrożny krzyż, postawiony po I wojnie światowej przez rodzinę Kruppa. Tuż przy drodze, po prawej stronie zauważymy kapliczkę z 1891 roku pw. Najświętszej Marii Panny, przy której do dziś odprawia są nabożeństwa majowe. Nieco dalej, po lewej stronie znajduje się dawny folwark, który od 1761 roku należał do rodziny von Oppersdorf. Nie wiadomo, kiedy został wybudowany, ale jedno jest pewne - w XVII wieku należał on do rodziny Hylach, a następnie do rodziny von Schonburg. Wyjeżdżając ze wsi, pożegna nas wznosząca się na cokole figura św. Jana Nepomucena z 1890 roku oraz znajdujący się po prawej stronie, wybudowany w 1938 roku na polu hrabiego Oppersdorfa, pomnik ku czci mieszkańców wsi poległych w obu wojnach światowych. Tuż za pomnikiem znajduje się wybudowana przez rodzinę Reymann w połowie XIX wieku kapliczka Świętego Krzyża.


Kórnica

Kórnica pojawia się po raz pierwszy w historii w dokumencie z dnia 30 października 1323 roku, z panem dziedzicznym Wernerem I von Kornitz. Werner I von Kornitz przybył tutaj wraz z żoną Dobislavą, synem Andreasem oraz pewnie dalszymi kolonistami z wioski Duckwitz (koło Wrocławia), w trakcie kolonizacji Górnego Śląska poprzez niemieckich osadników. Potomkowie Wernera von Kornitz (Andreas, Jaroslaw, Werner II, Janus i Heinrich) posiadali wioskę do 1455 roku. Tego roku wioskę otrzymał od księcia opolskiego Bolka V pan Heinrich von Mollmen. Późniejsi panowie wioski to Friedrich Schoff, ród von Redern (1574-1780) oraz ród hrabiów von Seherr-Thoss. Przy wjeździe do wsi znajduje się kapliczka, którą - podobnie jak 3 pozostałe - wybudowali bogaci gospodarze z przeznaczeniem na stałe ołtarze w czasie obchodów Bożego Ciała. Nieco dalej znajduje się krzyż z 1894 roku i późnobarokowy kościół pw. św. Fabiana i Sebastiana, wzniesiony w latach 1794-1795 jako filia kościoła z Krapkowic, erygowany w1851 roku jako osobna parafia. Po raz pierwszy kościół w Kórnicy był wzmiankowany w 1433 roku. Przy kościele znajduje się cmentarz, a przed wejściem do świątyni wznosi się krzyż z 1893 roku, postawiony z okazji jubileuszu księdza Krecika.


Nowy Dwór Prudnicki

Jadąc do Głogówka dotrzemy do krańcowej, typowo rolniczej wsi gminy Krapkowice - Nowy Dwór. Nazwa tej wsi pochodzi od słowa dwór, co oznaczało majątek rolny lub folwark. Prawdopodobnie wieś ta powstała w latach 1623-1626, jako osada służebna wobec powstałego równocześnie folwarku, należącego do Oppersdorfa- pana na Głogówku. W 1845 roku odnotowano nazwę Neuhof.


Steblów

Kierując się z Krapkowic w stronę Prudnika, powita nas wkrótce stara wieś Steblów. Badania archeologiczne potwierdzają, że osadnictwo w tej wsi sięga czasów epoki kamiennej - neolitu. Jej nazwa po raz pierwszy została odnotowana w 1294 roku w dokumencie księcia opolskiego Bolesława jako Styblow, a jej etymologię wyprowadza się od staropolskiej nazwy osobowej Stebel. Przejeżdżając przez tę wieś warto obejrzeć 2 wnękowe kapliczki słupowe o podstawie kwadratowej. Jedna z nich pochodzi z 1807 roku.


Gwoździce

Jadąc z Krapkowic ul. Opolską w stronę Opola, przejeżdżać będziemy przez wieś Gwoździce, której nazwa pochodzi od nazwy osobowej Gwozd (z 1257 roku) lub staropolskiego wyrazu gwozd, oznaczającego las. Tradycja miejscowa wiąże nazwę wsi z istnieniem w przeszłości kuźni, w której kuto gwoździe. Nazwa wsi po raz pierwszy była wzmiankowana w 1723 roku jako Gwosdztz.


Rogów Opolski

Z Gwoździc dotrzemy główną drogą do Rogowa Opolskiego. Nazwę tej wsi wyprowadza się od słowa róg, które ma nawiązywać do łuku utworzonego przez płynącą w pobliżu Odrę, choć niektórzy wywodzą ja od przezwiska Róg. Po raz pierwszy Rogów Opolski został wymieniony w roku 1305 roku jako jedna z wsi czynszowych biskupstwa wrocławskiego. Na pobliskim skrzyżowaniu należy skręcić w prawo, przejechać obok budynku Ochotniczej Straży Pożarnej, na podwórku której stoi wóz strażacki z 1902 roku. Jadąc prosto, dotrzemy wkrótce do wczesnogotyckiego z elementami renesansowymi kościoła św. Filipa i Jakuba Starszego. Najstarsza wzmianka o nim pochodzi z 1335 roku. W okresie wojny trzydziestoletniej (1618-1648) był kościołem protestanckim. Najstarsza cześć świątyni pochodzi z 1300 roku, zaś wieża o gwieździstym sklepieniu i nawa są z końca XVI wieku. Do najcenniejszych zabytków ruchomych należą: barokowy ołtarz główny z rzeźbami świętych i aniołów, kamienna, romańska chrzcielnica z połowy XII wieku, ambona z płaskorzeźbami ewangelistów i krucyfiksy. Jadąc przez park, na rozwidleniu dróg należy skręcić w lewo. Tu warto się zatrzymać przy XIX-wiecznym mauzoleum rodziny von Haugwitz, z którego po II wojnie światowej wywieziono trumny ze szczątkami zmarłych na cmentarz w Krapkowicach. Docierając do dziedzińca zamku, po lewej stronie widać budynek służby. Średniowieczny zamek myśliwski w Rogowie, jak głosi legenda, należał do Zakonu Templariuszy. Wzniesiony przez nich w XIII wieku miał być połączony podziemnym tunelem z ich główną siedzibą w Otmęcie. Obiekt ten po raz pierwszy został wymieniony w akcie sprzedaży w roku 1393. Wówczas posiadłość ta, należąca do Herferta Pause Młodszego -namiestnika króla Ludwika Węgierskiego, została sprzedana braciom Janowi i Adamowi Beess. Za ich czasów doszło w XV wieku do przebudowy zamku. Następnymi właścicielami zamku była rodzina Rogoyskich, a od 1596 roku stał się własnością rodziny von Wbrsky i w jej władaniu pozostał przez 135 lat. W 1757 dobra rogowskie wraz z zamkiem nabył hrabia Henryk Adolf von Redern z Krapkowic, a po jego śmierci Karol Wilhelm von Haugwitz. Za ich panowania doszło do przebudowy i rozbudowy zamku, co podniosło go do rangi rezydencji w stylu neogotyckiej, otoczonej ogrodem i parkiem krajobrazowym. Ród Haugwitzów władał zamkiem do 1945 roku. Po II wojnie światowej zamek i dobra dworskie zostały upaństwowione. Powołano Państwowe Gospodarstwo Rolne, które na przestrzeni wieków ulegało przekształceniom. Obecnie w zamku znajduje się filia Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. Znajdują się tutaj zbiory obejmujące, m. in. cenną kolekcję starodruków, z których najstarsze pochodzą z XIV wieku. Do najcenniejszych należą: list lorda Georga Byrona do właściciela rogowskiego zamku, najstarsza drukowana książka z 1486 roku, zabytkowe mapy Śląska z 1561, 1645 oraz 1736 roku, akty nobilitacyjne, urbarze itp. Obok zamku rozpościera się rozległy park, który wyróżnia się okazałym starodrzewiem zarówno rodzimego, jak i obcego pochodzenia. Możemy tam zobaczyć okazy o potężnych pniach, których obwód dochodzi prawie do 4 m, m.in.: 150-letnie buki pospolite, dochodzące do 40 m wysokości, miłorząb dwuklapowy, najbardziej dekoracyjny tulipanowiec amerykański o obwodzie pnia 253 cm., dąb burgundzki oraz potężne, ponad 250-letnie dęby szypułkowe, 30-metrowej wysokości, platan zachodni o obwodzie pnia 344 cm oraz żywotnik zachodni o obwodzie 130 cm. Ponadto w parku występuje wiele roślinności prawnie chronionej. Są to: bluszcz pospolity, cis pospolity oraz azalia pontyjska. Warto zwrócić uwagę na płytę kamienną przy schodach, prowadzących z dziedzińca zamkowego do parku. Znajduje się na niej napis w języku francuskim, który w tłumaczeniu na język polski znaczy: Wszystkie Twe grzechy są zmazane, niechaj Cię nic nie niepokoi. Jak mówi legenda jest to grób, w którym pochowany został rycerz z Zakonu Templariuszy, bądź też, co jest bardziej prawdopodobne, jest to miejsce pochówku francuskiego oficera z okresu kampanii napoleońskiej.


Dąbrówka Górna

Wyjeżdżając z Rogowa Opolskiego, należy się kierować w stronę Opola przejechać estakadą nad autostradą i dotrzeć do wsi Dąbrówka Górna. Nazwa tej wsi pochodzi od wyrazu dąbrówka, które określa małą dąbrowę, zarośla dębowe. Po raz pierwszy wioska ta została wymieniona w 1403 roku. Przy głównej drodze, po lewej stronie znajduje się kapliczka, której powstanie owiane jest dwoma podaniami. Jedno z nich wskazuje na to, że jest to zbiorowa mogiła żołnierzy napoleońskich, zmarłych podczas powrotu Napoleona po przegranej wojnie z Rosją. Natomiast drugie opowiada o tym, że są w niej pochowani mieszkańcy wsi, którzy padli ofiarą epidemii cholery. Dlatego przestrzegano dzieci, by nie jadły jabłek z jabłoni, która rosła niegdyś w pobliżu kaplicy. Nieopodal widoczny jest kościół pw. św. Rocha, który jest także patronem wsi. Został on wybudowany w latach 1957-1960. Poruszając się wciąż drogą główną wzdłuż ceglastego muru, dotrzemy do bramy wjazdowej do zamku w Dąbrówce. Wzniesiono go w połowie XVII wieku, jednak przypuszcza się już wcześniej istniała tutaj tego typu budowla o charakterze obronnym. Jak podaje legenda, mieszkała tutaj królewna Dąbrówka, która została pochowana w srebrnym sarkofagu w starej części zamczyska. Pierwszymi znanymi właścicielami posiadłości jest rodzina Rogoyskich, która zakupiła ją w 1490 roku i rezydowała niepodzielnie do XVIII wieku. Kolejnym był Jerzy Ludwik von Dalwig, który sprzedał ją w 1850 roku Walterowi von Teichmann-Logischen. Zamek okala rozległy park, w którym możemy zadumać się nad grobami ostatnich właścicieli zamku, rodziny Teichmann- Logischen. Ostatni z rodu, baron Gotfryd ożenił się ku nie zadowoleniu swej matki z aktorką Krystyną Duschanek. Jak podaje legenda, po ich ślubie w ciągu jednej nocy w pałacu wyrosła ściana dzieląca go na dwie równe części. Hrabia zmarł w roku 1944 i został pochowany tak jak jego przodkowie w parku, natomiast żona wraz synem wyjechali do Niemiec. Po II wojnie światowej w pałacu mieściły się magazyny zbożowe i administracja Państwowego Gospodarstwa Rolnego oraz przedszkole. Dziś pałac jest własnością prywatną. Okazałe starodrzewie i ciekawe okazy flory prawnie chronione (bluszcz pospolity, ziemowit jesienny, kalina koralowa) możemy spotkać w parku przypałacowym. Tu również znajduje się staw o powierzchni 4.30 ha oraz legendarne źródełko św. Jadwigi. Jak głosi legenda, św. Jadwiga podczas podroży po Śląsku zatrzymała się przy nim i piła z niego wodę, która ma ponoć moc uzdrawiającą. Wyjeżdżając z zamku, po przeciwnej stronie drogi pożegna nas figura św. Jana Nepomucena z 1719 roku, osadzona na cokole z kartuszem herbowym fundatora, Wacława Leonarda, Józefa Rogoyskiego. W tamtych czasach został on oskarżony przez miejscową ludność o zabójstwo swego brata, współwłaściciela Dąbrówki, który de facto popełnił samobójstwo. Ponieważ św. Nepomucen jest nie tylko patronem dobrej spowiedzi, ale również i dobrej sławy, miał on bronić fundatora przed oszczerstwami i fałszywymi pomówieniami.